NGO
 
 
 
Aktualności
 
 
 
 
08.02.2012, Info / Wydarzenia
 
06.02.2012, Sport / Aktualności
 
03.02.2012, Edukacja / Aktualnosci
 
01.02.2012, Info / Wydarzenia
 
01.02.2012, Edukacja / Aktualnosci
 
 
 
Sonda
 
 
Jaki wg Ciebie obiekt jest symbolem Iwonicza-Zdroju ?
Wieża Bazarowa
Willa Krakowiak
Dom Zdrojowy
Muszla Koncertowa
Stare Łazienki
Stary Pałac
Źródło Józefa
inny obiekt
 
 
 
Jak walczyć ze ślimakami?
09.06.2010
Ślinik luzytański to najpowszechniej występujący gatunek ślimaka nagiego (fot. Rafał Sionek)
Ślinik luzytański to...
Najprostsza pułapka do odławiania ślimaków z przynętą postaci preparatu Mesurol Alimax 02 RB (fot. Paweł Bereś)
Najprostsza pułapka do...
Ślimaki mogą doszczętnie niszczyć blaszki liściowe roślin uprawnych (fot. Rafał Sionek)
Ślimaki mogą doszczętnie...
Nawet kolby kukurydzy mogą być zniszczone przez żarłoczne ślimaki
Nawet kolby kukurydzy mogą być...


Od wielu już lat właścicielom ogrodów, działek oraz pól produkcyjnych zagrażają ślimaki. Praktycznie co roku temat szkodliwości i zwalczania tych zwierząt systematycznie powraca zwłaszcza, że umiarkowane temperatury jesienią oraz gruba okrywa śniegu zimą będą sprzyjały ich licznemu rozwojowi w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym.
Ślimaki w większości przypadków są wielożerne. Uszkadzają zarówno rośliny warzywne, ozdobne jak i rolnicze. Nie gardzą tak wegetatywnymi jak i generatywnymi organami roślin. Niektóre z nich są także ważnymi szkodnikami płodów rolnych zgromadzonych w piwnicach i innych pomieszczeniach.
Gdy tylko warunki meteorologiczne są korzystne dla ich rozwoju mogą nadmiernie się rozmnażać, uszkadzając lub doszczętnie niszcząc niemal każdą napotkaną roślinę. Szczególnie narażone na żerowanie ślimaków są rośliny będące w najmłodszych stadiach rozwojowych. Ślimaki obok bezpośredniego uszkadzania roślin przyczyniają się także do pogorszenia zdrowotności zasiedlonych upraw. Przez uszkodzone bowiem tkanki wnikają do wnętrza roślin bakterie i grzyby, które odpowiedzialne są za rozwój wielu różnych chorób. Bardzo często nawet lekko uszkodzone przez ślimaki warzywa i owoce gniją podczas przechowywania, co w jeszcze większym stopniu pogłębia obraz ich szkodliwości.
W województwie Podkarpackim szczególnie duże zagrożenie dla roślin uprawnych oraz ozdobnych stanowią tzw. ślimaki nagie. Należy do nich kilka gatunków, przy czym najliczniej występujące to: ślinik luzytański, ślinik wielki, pomrowik plamisty oraz pomrów wielki. Obok nich występują także ślimaki skorupkowe jak np.: ślimak winniczek, ślimak ogrodowy, ślimak gajowy, zaroślarka pospolita oraz bursztynka pospolita, jednakże ich szkodliwość jest z reguły niewielka, za wyjątkiem okresów, gdy masowo żerują.
Wobec niekiedy dużej lub bardzo dużej szkodliwości ślimaków konieczne jest podejmowanie działań mających na celu ograniczenie ich liczebności. Należy jednakże pamiętać, że tak naprawdę nie ma jednego skutecznego sposobu, który pozwałaby na całkowite wytępienie tych zwierząt. Systematyczne stosowanie metod profilaktycznych oraz podejmowane bezpośrednich działań zwalczających pozwala jednak znacząco zredukować ich liczebność, przy czym warto pamiętać, że widoczne rezultaty widoczne są dopiero po pewnym czasie, zwłaszcza jeśli walka z tymi mięczakami prowadzona jest na większym areale.
Przystępując do walki ze ślimakami należy mieć na uwadze, że w niewielkim nasileniu są to organizmy wręcz pożądane w ogrodach, czy też na działkach, gdyż spełniają ważną rolę w rozkładzie i obiegu materii organicznej w przyrodzie, przyczyniają się do poprawy struktury warstwy ornej. Stanowią także pokarm dla innych gatunków pożytecznych, w tym owadów, płazów, gadów, ssaków i ptaków. Problem pojawia się wówczas, gdy ich liczebność wymyka się spod wszelkiej kontroli.
Istnieją jednak pewne sposoby, które pozwalają opóźnić inwazję ślimaków. Ponieważ potrzebują one do życia dostatecznego zapasu wilgoci, dlatego też można osuszać tereny w pobliżu upraw. Aby odniosło to pożądany skutek konieczne jest wykaszanie rowów i zarośli, przy czym koniecznie należy zbierać ścięte rośliny, tak aby nie dopuścić do ich gnicia, gdyż szkodniki te chętnie zasiedlają takie resztki i składają w nich jaja.
W miarę możliwości należy usuwać także z otoczenia upraw wszelkie rzeczy, które mogą stanowić kryjówkę dla ślimaków, a więc deski, kamienie, wyplewione chwasty itp.
Ponieważ wiele gatunków ślimaków sami zawlekamy na nasze posesje wraz z materiałami budowlanymi, gruzem, ziemią, sadzonkami, z różnego rodzaju surowcami, produktami i płodami rolnymi, dlatego też musimy bacznie kontrolować wszelkie przywożone materiały pod kątem obecności ślimaków.
Wśród metod agrotechnicznego ograniczania liczebności tych zwierząt warto wspomnieć o czynnościach, które przyczyniają się do przewietrzenia gleby, a więc należą tu częste grabienia, motyczenia, usuwanie chwastów itp., które to zabiegi w znacznej mierze eliminują młode osobniki oraz jaja, które szybko giną na powierzchni gleby na skutek przesuszenia i działania promieni słonecznych.
Przy uprawie roślin szczególnie wrażliwych na zasiedlenie przez ślimaki warto przyspieszyć termin ich siewu lub sadzenia (gdy tylko warunki pogodowe na to pozwalają), co pozwoli im wzmocnić się zanim pojawią się w większych ilościach ślimaki.
Jednym ze sposobów eliminowania ślimaków jest ich wyłapywanie. Jest to czynność pracochłonna, jednakże sukcesywnie stosowana pozwala zredukować liczebność tych mięczaków. Bardzo pomocne będą do tego samodzielnie zrobione pułapki. Najprostsze pułapki to deski, dachówki itp., położone w zacisznym miejscu, pod które na wilgotnej glebie układa się np.: liście kapusty, resztki ziemniaków, marchwi albo otręby. Ślimaki chętnie gromadzą się w takich miejscach, skąd można je sukcesywnie zbierać i niszczyć. Jeżeli do takich pułapek zostaną zwabione ślimaki skorupkowe np.: ślimak winniczek, warto je przenosić w inne miejsce, gdzie będą mogły swobodnie żyć i nie zagrożą uprawom.
Jednym ze sprawdzonych sposobów przywabiania ślimaków jest użycie piwa. Zwabione jego zapachem upijają się i topią. Trzeba tylko pamiętać o sukcesywnym uzupełnianiu tego płynu oraz usuwaniu z niego martwych osobników.
Można także stosować tzw. bariery zaporowe utworzone z tłucznia, popiołu, trocin, plew jęczmienia lub wapna niegaszonego, które ograniczają migracje ślimaków na rośliny uprawne, przy czym opady deszczu gwałtownie obniżają skuteczność takich barier. Ostatnimi czasy coraz częściej jako bariery zaporowe stosuje się blachy miedziane, które tnie się na pasy i ustawia wokół roślin, pni drzew, doniczek, inspektów itp. Ślimaki unikają bowiem kontaktu z miedzią.
Populację ślimaków na niewielkim obszarze można ograniczać przy okazji nawożenia mineralnego. Można do tego celu zastosować kainit pylisty lub wapno palone w dawce 40 kg/10arów lub superfosfat (w dawce uzależnionej od potrzeb nawozowych roślin). Nawozy te należy stosować wieczorową porą, gdy ślimaki wychodzą z kryjówek na żer. Po kontakcie z nawozem ślimaki giną z reguły w wyniku odwodnienia. Przewidywaną dawkę nawozu aplikuje się w dzielonych dawkach w odstępie 0,5 – 1 godziny pamiętając, aby nie rozsypywać go bezpośrednio na rośliny uprawne, które mogą ulec poparzeniu.
W odniesieniu do niektórych gatunków ślimaków do ich zwalczania wykorzystuje się metodę biologiczną, która polega głównie na wykorzystaniu pasożytniczych nicieni np.; Phasmarhabditis hermaphrodita. Aktualnie bardzo trudno jest zakupić odpowiednie biopreparaty w kraju.
Gdy wyżej opisane metody okażą się niewystarczające konieczne będzie racjonalne użycie preparatów chemicznych (moluskocydów). Należy jednak pamiętać, że moluskocydy nie zwalczają jaj i w mniejszym stopniu oddziałują na osobniki młodociane. Największą skutecznością odznaczają się przy zwalczaniu dorastających ślimaków.
Aktualnie do zwalczania ślimaków dozwolone są następujące preparaty: GLANZIT 06 GB, ŚLIMAX 04 GB, SNACOL 05 GB, MESUROL ALIMAX 02 RB oraz ŚLIMAK-STOP 47 FG. Wymienione środki ochrony roślin nie są obojętne dla środowiska, zwłaszcza dla fauny glebowej, dlatego należy zachować szczególną ostrożność i postępować zgodnie z zaleceniami zamieszczonymi w etykietach–instrukcjach.
Stosując preparaty chemiczne należy pamiętać, że termin ich wyłożenia musi być dostosowany do warunków uprawy, przebiegu pogody oraz możliwości praktycznego zastosowania wraz z uwzględnieniem karencji. Wskazane jest, aby zabiegi chemiczne obejmowały swoim zasięgiem jak największy teren. Trzeba się także liczyć, że jeden zabieg może być niewystarczający i czasami trzeba je wielokrotnie powtarzać.
Aby w jak największym stopniu złagodzić skutki stosowania środków ochrony roślin niektóre moluskocydy, które mają właściwości wabiące można wykorzystać jako przynęty w pułapkach chwytnych. Metoda ta jest prosta w wykonaniu i polega na wsypaniu niewielkiej ilości preparatu do pojemnika (miseczki, talerzyka itp.), a następnie nakrycia całości większą podstawką tak, aby zapobiec przed przypadkowym zatruciem innych zwierząt (np. kotów, psów, jeży) oraz zawilgoceniem preparatu przez opady atmosferyczne. W miarę ubytku przynęty należy systematycznie ją uzupełniać pamiętając, aby nie wsypywać jednorazowo na podstawkę zbyt dużej ilości preparatu. Takie dawkowanie moluskocydu na ściśle określoną powierzchnię nie dość, że pozwala obniżyć koszty zwalczania, to przede wszystkim ogranicza skażenie gleby chemicznymi środkami ochrony roślin, a więc tym samym rośliny jakie będziemy zbierać będą wolne od pozostałości pestycydów stosowanych na ślimaki. Przy stosowaniu pułapek z preparatami chemicznymi jako przynętą należy pamiętać także o tym, aby martwe ślimaki sukcesywnie wybierać i zakopywać w celu ochrony zwierząt żywiących się padliną.

dr inż. Rafał Sionek1, dr inż. Paweł K. Bereś2

1Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Rzeszowie,
2Instytut Ochrony Roślin – PIB, Terenowa Stacja Doświadczalna w Rzeszowie




 
Szukaj
 
 
 
 
 
Kalendarz imprez w Gminie Iwonicz-Zdrój
 
 
Najbliższe imprezy w Iwoniczu Zdroju:
2012-02-09 
2012-02-09 
 
 
 
 
Stat24
realizacja: Ideo
powered by: CMS Edito